środa, 27 sierpnia 2014

Dlaczego blog???

Postanowiłam założyć tego bloga, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, jak mała jest świadomość otoczenia i tolerancja wobec problemu, z którym borykają się osoby bezskutecznie starające się o dziecko... Chciałam podzielić się naszymi doświadczeniami, które dla kogoś mogą okazać się pomocne i "porozmawiać z ludźmi", którzy zrozumieją nas i nasz problem...

Mam 28,5 roku i od ponad 3 lat bezskutecznie staramy się z mężem o dziecko... Nasze otoczenie raczej nie stanowi wielkiego wsparcia w tym temacie. Praktycznie wszyscy znajomi pozostający w związkach mają już dzieci i rozmawiają tylko o nich. Moi rodzice w ogóle nie widzą problemu, a teściowie wręcz przeciwnie, patrzą na nas jak na jakiś kosmitów, że "jak to można nie móc"... A ludzie wokół nas, no cóż...niejednokrotnie albo czynią nam niestosowne aluzje lub głupawe dowcipy, albo dają odczuć, że człowiek bez dziecka jest społecznie bezużyteczny i nadaje się do eutanazji...

Dlatego postanowiłam znaleźć choć kilka osób, które mnie zrozumieją i z którymi będziemy mogli się wspólnie wspierać i wymieniać doświadczeniami.

Jest jeszcze jeden powód założenia bloga i tak kontrowersyjnej w niektórych środowiskach nazwy... Chciałabym uświadomić ludziom jak ciężka,pełna wyrzeczeń, poświęceń i comiesięcznych rozczarowań jest nasza droga do upragnionego celu i pokazać im, że ewentualna decyzja o in vitro nie jest efektem widzimisię rozkapryszonej panienki robiącej karierę lub chcącej się wyszaleć. Chcę by ludzie zrozumieli, że choć jest to ostateczność, to jest to jednak światełko w tunelu wybrukowanym wieloletnimi męczarniami i smutkiem, i że in vitro naprawdę daje nadzieję i wielu osobom pomaga osiągnąć cel- stworzyć nowe, cenne dla świata, kochane i chciane ŻYCIE...

Chcę rozprawić się z mitami dotyczącymi płodności, ciąży, hormonów, in vitro itd. i chcę, by poprzez moją opowieść ludzie spojrzeli na ten problem widząc również jego ludzki aspekt...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz